Jak powstawały zegarki
wtorek, styczeń 27th, 2009Ludzie od zawsze próbowali ujarzmić upływający czas. Pierwsze zegary słoneczne korzystały z cienia rzucanego przez słońce do określenia pory dnia. Lecz nie sprawdzały się w nocy i w podczas pochmurnych dni, gdy nie świeciło słońce, a również nie posiadały możliwości odmierzania okresów czasowych. To stało się możliwe po odkryciu zegarów wodnych, które składały się z naczynia pełnego cieczy, z którego powoli woda wyciekała. Zastępując wodę piaskiem wynalazcy odkryli klepsydrę, która w takiej samej postaci funkcjonuje jako ciekawostka w obecnych czasach. Lecz klepsydry miały jedną ogromną wadę, mierzyły bowiem tylko pewien odstęp czasu. W związku z tym wynalazcy szukali nowych rozwiązań i wreszcie opatentowali zegar, który dawał możliwość ciągłego mierzenia czasu. Zegar wahadłowy wykorzystywał fizyczne zjawiska i siłę grawitacji do poruszania wahadła, dzięki czemu można było użyć kręcących się na tarczy wskazówek. Te zegary odmierzały już czas przez całą dobę. Dalszym etapem rozwoju było zastosowanie zamiast wahadła sprężyny stalowej, która oddawała zgromadzoną energię przekazywała ją do wskazówek, i zegarki z takim napędem do dziś są produkowane przez wiele firm. Jedne z pierwszych zegarów były sporych rozmiarów. Wynalezienie mechanizmu opartego na sprężynie pozwoliło na zmniejszanie rozmiarów i wreszcie projektantom udało się zrobić zegarek, mieszczący się na ręce. W ubiegłym stuleciu pokazały się zegarki cyfrowe, które zamiast tarczy i wskazówek posiadały wyświetlacz, na którym pojawiały się godziny. Niektórzy myśleli, iż wyprą one całkowicie zegarki tradycyjne, ale te sprzedają się mocno. W dzisiejszych czasach, gdy każdy ma możliwość zobaczyć aktualną godzinę w telefonie komórkowym, zegarki są wykorzystywane jako elegancki dodatek. Klienci coraz chętniej sięgają po produkty znanych producentów. Kupując zegarki Casio, czy zegarki omega, kupują razem z tym szczyptę luksusu i dobrego smaczku. Zegarek poza tym, że pokazuje nam czas jest także wyznacznikiem właściwego smaku jego posiadacza.