Nowa praca

Po kilku miesiącach bezskutecznych poszukiwań pracy zadzwonił telefon. Wysłałem tyle ofert że nie byłem pewny skąd do mnie oddzwoniono. Pan który ze mną rozmawiał podał mi adres firmy i poprosił o przybycie. Na miejscu okazało się że firma ta nazywa się „auto gaz”. Na samochodach znałem się tylko tyle co przy własnym trochę majsterkowałem. Na szczęście jeden z kolegów miał auto gaz tzn. samochód na gaz i nieraz mu pomagałem przy naprawie. nieraz miałem mu to za złe, bo nie mogłem w tym czasie spotkać się z dziewczyną. Teraz te doświadczenie bardzo mi się przydały, bo w rozmowie kwalifikacyjnej byłem pytany o różne rzeczy związane z gazem w samochodzie, a raczej o samochody na gaz. No i udało się dostałem tę pracę. Od dziś moim miejscem pracy jest „auto gaz”. Mam nadzieję, że na dłużej tam zagoszczę . z moich obserwacji wynika, że panuje tam miła atmosfera, a to ze się trochę pobrudzę to nic. Będę robiła to co lubię, a to najważniejsze, przynajmniej moja mam tak mi powtarzała. Teraz sam się o tym przekonam.

Losowy obrazek