Prototype

Który bohater komiksowy dostał jak do tej pory najwięcej growych adaptacji swoich przygód? Iron-man? Niee…, człowiek z żelaza wystąpił ostatnio tylko w jednej grze, w dodatku wyjątkowo kiepskiej. No to może Hulk? Też nie to, zielony olbrzym pokazał swoje możliwości tylko w dwóch tytułach. Lepiej jest z grupą X-men, gry z tą wesołą gromadką zazwyczaj dostawały dobre oceny. Ale nie będę trzymał was w niepewności, zwycięzca może być tylko jeden i nie należy on do gatunku gier MMO. Panie i panowie-przedstawiam wam Człowieka-pająka, za oceanem szerzej znanego pod nazwą Spider-Man.

Przyznam się, że w dzieciństwie to właśnie pajączek był moim ulubionym bohaterem. Zbierałem wszystkie komiksy z jego przygodami. Sympatia do tego bohatera została mi do dzisiaj, ale przy okazji recenzji muszę pozostać obiektywny. Spider-Man: Web of Shadows to gra zręcznościowa z widokiem z perspektywy trzeciej osoby. Gra nie nawiązuje do żadnego filmu ani komiksu. Może to i lepiej bo po ostatnich „ekranizacjach” przygód Spider-mana można było wyrobić sobie przekonanie że „gra o człowieku-pająku zrobiona na podstawie filmu nie może być dobra. Trochę to niesprawiedliwe, bo np. Spider Man 3 był według mnie niezłą grą. No ale wróćmy do tematu.

Ludzie z Shaba Games stworzyli więc swoją wersję przygód naszego bohatera. Otóż nowy Jork opanowały symbioty (obce formy życia, wyglądające jak czarne gluty, przejmujące władzę nad ludźmi), ściany drapaczów chmur pokryły się czarną substancją, a na ulicach zaczęły się pojawiać bardzo niebezpieczne i wrogo nastawione do naszego pajęczego alter-ego istoty. Jak łatwo się domyślić w historii pojawi się bodaj najsłynniejszy symbiot, Venom. Spidey staje po raz kolejny do walki, ale tym razem dostaje wsparcie ze strony organizacji S.H.I.E.L.D, która stara się chronić mieszkańców. Podobnie jak w MMO grach. Oprócz bohaterów tej organizacji takich jak choćby półkownik Nick Fury pojawią się też inni znani mniej lub bardziej bohaterowie komiksów np. Wolverine. To którzy herosi zaoferują Spider-Manowi swoje usługi, zależy od wyborów moralnych których dokonujemy podczas gry. Oczywiście nie zabraknie pojedynków z superłotrami, takimi jak Electro, czy mój osobisty faworyt, Rhino, potężny mężczyzna przebrany za nosorożca.

Znów możemy swobodnie poruszać się po Nowym Jorku, huśtając się na pajęczych niciach. System walki jest bardzo efektowny, wrażenie robią zwłaszcza walki toczące się w powietrzu, kiedy człowiek-pająk przeskakuje od jednego przeciwnika do drugiego. Walki toczyć można również… na ścianach budynków. Między misjami wybrać możemy kostium dla naszego bohatera. Czerwony na przykład zwiększa zwinność, a czarny siłę. Wdzianka można ulepszać, podobnie jak samego spiker-mana, któremu wraz z postępem w grze wykupujemy nowe umiejętności i kombosy. Odpowiednio rozwinięty bohater staje się potężniejszy i radzi sobie z przeciwnikami bardziej efektownie i widowiskowo.

Niestety, jest się do czego przyczepić. Po pierwsze-grafika. Jak dla mnie jest zbyt plastikowa, i na pewno nie można jej nazwać bardzo ładną. Mimo że to next-gen gra nie zachwyca w tym aspekcie. Również muzyka i dźwięki są zaledwie dobre. Ani jedno ani drugie nie pasowało mi do stylu znanego z komiksów. Na plus można zaliczyć ładne animacje podczas walki i dynamiczne cut-scenki. Szkoda że ogólny poziom trudności gry Ne jest za wysoki. Zapewne miała to być gra „dla wszystkich” ale hardkorowcy znudzą się po kilku godzinach. Ta gra o Spider-manie trzyma poziom najlepszych tytułów o człowieku-pająku jakie się dotychczas ukazały. Nie jest jednak to gra MMO. Nie jest to przełom i pewnie za rok o niej zapomnimy, ale fani komiksów i tak kupią ten tytuł.

  • No related posts

Losowy obrazek