Staż w liceum
Ostatnio college wysłała mnie na staż obowiązkową do ogólniaka, w którym spędziłem 3 lata mojego istnienia. Celem praktyki było poznanie z programem nauczania na lekcjach informatyki.
Śmiać mi się chciało jak przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze lekcje informatyki były na przerwach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do biblioteki, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem
Tam zrodziła się idea powstania klanu i tam zaczynaliśmy szał, które trwa po dziś dzień od 5 lat.
Wchodząc do środka oczom mym ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie dobrze powodzić
Po komputerze, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która cały czas uważa informatykę za wymysł diabła i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe sprzęty - nie chciałem jej wnerwiać.
Skontrolowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do sali informatycznej.
Losowy obrazek